Dostajemy zaproszenie na cytologię i nie zgłaszamy się na nią. Dlaczego? Ze strachu, że wykryje niepokojące zmiany. Słuchając o czyjejś chorobie, myślimy: mnie to nie spotka. Jak Anka. Życie zafundowało jej zimny prysznic. Postanowiła, że opowie o sobie: – Warto, jeśli dzięki mojej historii jakaś inna dziewczyna da sobie szansę.